Autor: Sandra Kaczmarek

Łazienka w stylu hygge!

Mieszkańcy zimniejszych części Europy z entuzjazmem przyjmują wszystkie sposoby na to, by w domu zrobiło się przytulniej i bardziej przyjaźnie. To ważne w zimnych pomieszczeniach wykończonych kamieniem czy płytkami. Dlatego właśnie w łazienkach styl hygge sprawdza się szczególnie.

Hyggelig (den.) – przytulny

Hygge (eng.) – sztuka tworzenia przyjemnej atmosfery, ciepło ogniska domowego, sposób na szczęśliwe życie 

Poradniki o życiu, gotowaniu czy urządzaniu wnętrz w stylu hygge rozchodziły się ostatnio w Polsce w okamgnieniu. Nie było jeszcze chyba tylko książek o tym, jak urządzić łazienkę w stylu hygge. A właśnie w tym wnętrzu w wielu polskich domach przydałaby się odrobina ciepła i przytulności. Jak je uzyskać?

By było przyjemnie

Łazienki zazwyczaj są pełne zimnych blatów i twardych kafli. A gdyby tak wprowadzić nieco miękkości? Z oczywistych względów to nie jest najlepsze miejsce na dywan czy materiałowe podkładki, ale da się przemycić mięsiste tkaniny czy przyjemne faktury w miejscach mniej narażonych na kontakt z wodą. Podstawą stylu hygge w łazience niech będzie puszysty dywanik w stylu podobnym do modelu Milan czy Dublin z nowego katalogu Sealskin. Gotowym zestawem, który przybliży łazienkę do ideału, będzie seria Sealsin Porto: 

  • przyjemne w dotyku szlafroki
  • wzorzyste dywaniki Portofino
  • miękkie ręczniki.

Jasna paleta barw dodatkowo pomoże rozświetlić łazienkę i dodać jej uroku. W końcu w ojczyznach stylów hygge czy lagom do ciepłego oświetlenia przykłada się olbrzymią uwagę. 

Ciepłe światło to podstawa stylu hygge w łazience

Skandynawia nie jest miejscem słynącym z pięknej pogody. Ciemne zimy dodatkowo sprzyjają depresji. Jak radzą sobie z tym Szwedzi czy Norwegowie? W domach stawiają na światło – w końcu to stamtąd pochodzą niektóre z najbardziej kultowych modeli designerskich lamp. Tradycyjnie chłodne oświetlenie łazienkowe można zastąpić cieplejszym blaskiem rozproszonym przez ciekawy w formie klosz. Za pomocą taśm LED podświetlać można też półki czy krawędzie wanny, by w pomieszczeniu nigdy nie było zupełnie ciemno.

Styl hygge w łazience czy innych pomieszczeniach to też ciepłe światło świec. Warto postawić na takie, które naprawdę poprawią nastrój. Te z drewnianym knotem wydają przyjemny odgłos, który może zastępować palący się kominek. Woskowe podobno oczyszczają powietrze, a naturalne, aromaterapeutyczne zrelaksują podczas kąpieli.

Jak na drewnianym pomoście

Na zakończenie warto wspomnieć o meblach. Dla równowagi obok zimnych materiałów jak kamień i porcelana warto zastosować naturalnie ciepłe drewno. Można wprowadzić je w detalach, jak w serii Tiger Boston, gdzie front szafek to czysta biel, a jedynie wykończenie ścianek imituje surowy rysunek słojów. Jeśli w łazience nie ma żadnych innych drewnianych akcentów, warto postawić na coś więcej, jak w serii Tiger Cottage, gdzie nawet obudowa umywalki jest drewniana. Alternatywnie można sięgnąć po meble z odzysku. Szczególnie wdzięcznie w tym stylu prezentuje się surowa sosna i stare deski malowane na biało.

Op-art czyli jak złudzenie optyczne może poprawić proporcje w łazience

Niektórzy boją się wzorów w łazience. Chcą uniknąć wrażenia nadmiaru. Tymczasem odpowiednio dobrane kolory i kształty mogą poprawić proporcję i sprawić, że wnętrze będzie bardziej przytulne.

Geometria i styl op-art w łazience

Op-art pojawił się po raz pierwszy w XX. wieku. Geometryczne motywy i iluzję we wnętrzach wykorzystywano znacznie wcześniej, a pierwsze mozaiki ze wzorami mającymi optycznie poprawić proporcje pochodzą z czasów starożytnych. Znany z polskich łazienek czarno-biały geometryczny wzór z rombów na posadzce ma swój pierwowzór choćby w niedawnym odkryciu archeologów w prywatnej rzymskiej łaźni w Vulci. Tam też ożywiał kiedyś pomieszczenie. Dzięki tego typu wzorom szczególnie zyska łazienka o nieregularnym kształcie. Im drobniejszy motyw, tym łatwiej ukryć nieregularności. 

Mozaika poprawi proporcje pokoju

Współcześnie kafelki w stylu op-art komponowane są niekiedy z kilku odcieni lub 3-4 komplementarnych kolorów. Czerń, biel i szarość lub różne odcienie niebieskiego pozwalają uzyskać złudzenie trójwymiarowości i cieni na posadzce. To z kolei sprawia, że podłoga jest w centrum uwagi, a inne elementy wyposażenia pozostają na drugim planie. Świetne rozwiązanie, jeśli łazienka dawno nie była remontowana lub na ścianach są zwykłe cegły czy beton.

Kładzenie nowych podłóg to sporo pracy. Łatwiejsze jest umieszczenie na ścianach wodoodpornych naklejek z wybranym wzorem. Można nawet zamówić fototapetę ze wzorem w stylu op-art i umieścić ją na ścianie pomieszczenia do kąpieli. Takie tapety na dwóch przeciwległych ścianach optycznie wydłużą wnętrze. Geometryczna tapeta tylko jednej ścianie krótszego boku łazienki wyrówna proporcje.

Jak urządzić za szeroką lub wąską łazienkę?

Jeszcze prościej da się to zrobić za pomocą dodatków. Stara prawda mówi, że poziome pasy poszerzają, a pionowe – wysmuklają. Obowiązuje to również we wnętrzach, co nie znaczy, że musisz malować ściany w paski. Aby uniknąć dosłowności, można postawić na kosze na przybory toaletowe w marynistyczne liny Sealskin Rope czy nawet półeczki z metalowych rurek Tiger lub Sealskin. Pasiaste mogą być też chodniki na ziemi – ludowe lub nowoczesne (np. Sealskin Bright). Jeśli dodatkowo na ścianach umieszczone zostaną wieszaki na ręczniki w formie podłużnych rurek poprowadzonych blisko ściany, łazienka sprawi wrażenie dłuższej. Architekci wnętrz często stosują takie triki, gdy chcą, by pokój robił wrażenie większego.

Do niskiego pokoju

Z kolei w niskim i ciasnym pomieszczeniu warto stawiać na smukłe elementy wyposażenia, które optycznie podwyższą pokój i nadadzą mu lekkości. Przykład to długie, pionowe stojaki na papier Sealsin Brix czy Sealskin Tube. Chromowane odbijają światło, więc będą świetne w małym, ciemnym pokoju. Czarne wyraźnie się zaznaczą na tle jasnego wnętrza. Podobną funkcję spełnią ścienne grzejniki w formie pionowych rur ciągnących się niemal od sufitu do podłogi.

Dla czystej zabawy

Jak dotąd omawiane były sposoby na poprawę proporcji wąskiej, niskiej czy małej łazienki. Op-art w formie dosłownej może jednak również służyć czystej zabawie. Kurtyny prysznicowe czy kafelki w psychodeliczne wzory są bardzo oryginalne i poprawiają nastrój. Pod okiem architekta wnętrz czy artysty można stworzyć wzór na ścianie czy podłodze, który będzie sprawiał wrażenie trójwymiarowości. W ten sposób można tworzyć optyczne iluzje – schody donikąd czy falujące powierzchnie. To propozycja dla odważnych miłośników stylu z lat 60. i 70.