Design by CORAM

Kolorowe wanny i prysznice świetnie wyglądają w katalogach. Czy jednak zawsze będą pasować do domu i jakie kolory sprawdzą się najlepiej?

Przeważając większość wanien i umywalek na całym świecie jest produkowana w kolorze białym. Początkowo z konieczności, bo porcelana, a później akryl, są standardowo właśnie białe. Obecnie istnieje możliwość tworzenia tych elementów w innym kolorze, a mimo to biel nadal króluje w łazienkowych wnętrzach. Jednak jak zauważył ostatnio Architectural Digest, kolorowe zlewy czy wanny to modny trend i  sposób na natychmiastową poprawę nastroju. 

Kolorowe umywalki z… betonu?

Jako jedną z największych nowości branżowy magazyn dla architektów wnętrz wymienił umywalki betonowe. Materiał ten w ostatnich latach mocno zyskał na jakości i dziś może mieć poza trwałością przyjemną fakturę i piękny kolor. 

Barwiony beton nie jest tak soczysty w barwie, jak inne materiały. Zdaniem architektów wnętrz można to jednak potraktować jako plus, wprowadzając do wnętrza delikatny kolor zamiast intensywnego, który mógłby szybko się znudzić. W palecie można znaleźć umywalki w barwie butelkowej zieleni czy ceglastym. Beton, który zwykle kojarzy się z surowością, zaskakuje w tym wydaniu subtelnością i ciekawymi kształtami.

Różowe umywalki w stylu lat 70.

Inne wcielenie kolorowych umywalek to te znane w Polsce z lat 70. Wówczas zdarzało się, że do wnętrz trafiały pistacjowe czy bladoróżowe umywalki na grubej nóżce. Z czasem Polacy pozbywali się ich ze swoich wnętrz, by dziś powracać do nich na fali mody na subtelny szyk a’la lata 70. W sklepach można dostać inspirowane tym stylem umywalki: białe wewnątrz i pudroworóżowe czy miętowe na zewnątrz. Ciekawym rozwiązaniem są też czarne umywalki, jakie można znaleźć np. w kolekcji Tiger Boston. Kojarzą się z męskimi wnętrzami i dobrze pasują do betonu czy ciemnych kafelków. Tak zastosowany kolor pozwala łatwo wyróżnić wnętrze. Sprawi ono wrażenie staranniej zaprojektowanego, niż gdyby były w nim standardowe, białe akcesoria i meble.

Kolor w łazience bez remontu

Jeśli chodzi o kolorowe wanny, to najczęściej można spotkać takie, które mają barwioną obudowę, a w środku są białe. Dzięki temu nie ma w łazience zbyt dużej plamy intensywnego koloru, który mógłby się szybko znudzić. Dodatkowym plusem jest fakt, że kolorową okleiną czy obudową można uzupełnić standardową wannę, dzięki czemu nie trzeba wymieniać posiadanego już mebla. Tak można uzupełnić też białą umywalkę, wybierając pod nią kolorową szafkę. Okleiny można zamówić podczas remontu, dostać w niektórych salonach z wyposażeniem łazienek lub kupić przez internet. 

Warto stawiać na subtelne kolory. Czerwona wanna i umywalka mogą świetnie wyglądać w katalogu, jednak na co dzień stale trzeba będzie pilnować przy nich barw ręczników czy domowych dodatków. Jeśli w łazience zostanie zgromadzone zbyt dużo różnych barw, powstanie wrażenie bałaganu i chaosu. Dlatego czasem lepiej wprowadzać kolor do wanien i brodzików w sposób subtelny. Przykładowo w ofercie Sealskin można znaleźć cytrynowe, błękitne i liliowe maty antypoślizgowe. Dzięki nim dno wanny czy brodzika zyska kolor bez remontu. W katalogu Sealskin znaleźć można też kolorowe akcesoria, które uzupełnią jednokolorową wannę czy umywalkę.

 

Kwiaty w łazience prezentują się niezwykle elegancko. Jednak nie ma na nie miejsca w większości polskich łazienek, w których brak naturalnego światła. Podpowiadamy, jak wprowadzić żywe rośliny do łazienki i czym można je zastąpić.

 

Większość roślin domowych uprawianych w Polsce wymaga do rozwoju dużej ilości światła i umiarkowanego podlewania. To sprawia, że nie sprawdzą się one w wilgotnych i ciepłych polskich łazienkach, które z reguły są pozbawione światła naturalnego. Są jednak i takie rośliny, którym odpowiadają właśnie tego typu warunki. 

Najlepsze rośliny do łazienki to:

  • storczyki – jeśli w łazience jest choć jedno małe okno, warto wprowadzić do niej te spektakularne kwiaty. Mało światła, wilgotne powietrze i ciepło – właśnie takie warunki im odpowiadają, więc idealnie sprawdzą się do łazienek.
  • Kompozycje mchów i kaktusów zamknięte w słojach – można je kupić lub wykonać samemu. Wilgoć krąży w zamkniętym słoju skraplając się, dzięki czemu takich roślin nigdy nie trzeba podlewać. Mchy i paprocie nie wymagają zbyt dużo światła.
  • Aglaonema – tego typu rośliny do łazienek nie lubią słońca i dobrze znoszą wilgoć. Są więc idealne do wilgotnych, ciemnych pomieszczeń.
  • Sansewieria cylindryczna – ta afrykańska roślina do łazienek dobrze czuje się w cieniu i jest bardzo odporna.

A co zamiast kwiatów doniczkowych?

 

Nie da się jednak ukryć, że najczęściej żywe kwiaty w łazience to kłopot. Ostatnio na rynku pojawiło się jednak wiele ciekawych gadżetów łazienkowych, które pomogą wprowadzić aurę łąki kwietnej do domu. W katalogu Sealskin znaleźć można urocze, białe i błękitne maty do wanien i brodzików w kształcie kwiatu. Subtelny efekt da też grafitowy kosz na pranie Sealskin z nadrukowanymi kaktusami w doniczkach. Wielbicielom orientalnego stylu spodoba się kotara prysznicowa Sealskin Bloom z graficznym nadrukiem krzewu kwitnącej wiśni na białym tle. W tej samej kolekcji odkryjesz kotarę Sealskin Orchid w podobnym stylu w storczyki. 

Kotara prysznicowa to świetny sposób na uzupełnienie łazienki o kwiatowy motyw. W przeciwieństwie do kafelków, można ją łatwo i tanio wymieniać w zależności od nastroju. Daje przy tym mocny efekt, bo stanowi dużą płachtę w intensywny wzór w ważnym punkcie pokoju kąpielowego. Żywy storczyk i taka kotara w orchidee albo  sukulent na półce, pod którą znajduje się kosz na pranie w kaktusy – to prosty sposób na spójny i starannie przemyślany wygląd łazienki.

Jak nie wprowadzać kwiatów do łazienki

Kupując gadżety czy tkaniny w kwiaty, warto wybierać te dobrej jakości. Dekoracyjny nadruk czy fantazyjne kształty płatków mocno przykuwa uwagę, dlatego tanie materiały czy niedbałe wykonanie będą mocno rzucały się w oczy. Poza tym, aby uniknąć przesytu, lepiej wprowadzić jeden ładny i przemyślany gadżet w kwiaty, niż wiele mniejszych i złej jakości. W łazience nie najlepiej wyglądają naklejki w kwiaty na ścianie czy florystyczne malowidła na murze. Zdecydowanie lepsze wrażenie zrobi kilka dobrej jakości, ręcznie wypalanych kafli z subtelnym, kwiatowym dekorem.

 

Kupując gadżety czy tkaniny w kwiaty, warto wybierać te dobrej jakości. Dekoracyjny nadruk czy fantazyjne kształty płatków mocno przykuwa uwagę, dlatego tanie materiały czy niedbałe wykonanie będą mocno rzucały się w oczy. Poza tym, aby uniknąć przesytu, lepiej wprowadzić jeden ładny i przemyślany gadżet w kwiaty, niż wiele mniejszych i złej jakości. W łazience nie najlepiej wyglądają naklejki w kwiaty na ścianie czy florystyczne malowidła na murze. Zdecydowanie lepsze wrażenie zrobi kilka dobrej jakości, ręcznie wypalanych kafli z subtelnym, kwiatowym dekorem.

Gdy rodzina się powiększa, przy zakupie łazienkowego wyposażenia poza estetyką zaczynają liczyć się też inne czynniki. W cenie są szafki, do których się nie można dostać czy półki, których nie da się zrzucić.

Przeglądając magazyny wnętrzarskie, łatwo można zauważyć, że nie wszystkie pomysły projektantów są praktyczne w prawdziwym życiu. Wiedzą o tym szczególnie rodzice małych dzieci i właściciele zwierząt – chwila nieuwagi może w ich domach owocować nieszczęściem. Na szczęście istnieją rozwiązania, które dobrze wyglądają, a przy tym poprawią bezpieczeństwo w domu.

Jak zabezpieczyć meble w łazience przed zwierzętami i dziećmi?

Obecnie większość mebli łazienkowych jest zabudowana. Łatwo je zabezpieczyć przed dziećmi czy zwierzętami. Właściciele tradycyjnych zestawów meblowych powinni wymienić je na nowoczesne sprzęty z serii takich jak Tiger Boston czy Helsinki. Plusem jest tu delikatne zamykanie szuflad – to zabezpieczenie przed przycięciem palców, które łatwo może przytrafić się energicznym dzieciom. 

W serii Tiger Helsinki, aby otworzyć szufladę, trzeba ją najpierw lekko przycisnąć. Wymaga to nieco wprawy, więc idealnie zabezpiecza przed dostaniem się do szuflad przez młodsze dzieci czy zwierzęta. W meblach, które nie mają takiego mechanizmu, można zamocować dodatkowe zamknięcie zabezpieczające. Taka część kosztuje zwykle niewiele, a znacznie poprawia bezpieczeństwo dzieci podczas korzystania z łazienki. Pralkę, brudne pranie czy detergenty też można schować w zabudowanych szafkach z zamknięciem, którego nie sforsuje dziecko czy domowe zwierzę.

 

Bezpieczna kąpiel

Kąpiel to kolejny element codziennego dnia, który stanowi dla rodziców małych dzieci wyzwanie. Łatwo tu o poślizgnięcie się. Aby tego uniknąć, warto przemyśleć wybór sprzętu. Wanna jest wysoka i ma strome krawędzie, więc będzie sprawiała dziecku trudność przez pierwsze kilka lat życia. Optymalnym rozwiązaniem może być podwyższony brodzik. Łatwo można wykąpać w nim małe dziecko, traktując go jak wanienkę. W starszym wieku dzięki dostawianym schodkom maluch poradzi sobie sam z wejściem do środka. Można też postawić na uniwersalną kabinę typu walk-in bez żadnych rantów i krawędzi, jakie ma w swojej kolekcji Coram Showers. Dziecko w każdym wieku łatwo się w niej wykąpie, a do tego można do niej łatwo wprowadzić nawet dużego psa, by go umyć. 

Warto wybierać brodziki ze żłobieniami na dnie – trudniej się w nich poślizgnąć. Alternatywnie do środka można wybrać kolorową matę, która sprawi, że kąpiel stanie się dobrą zabawą.  Matę cytrynową, w delfiny czy w kształcie kwiatów ma w ofercie Sealskin. Niezależnie od wybranego brodzika, trzeba pamiętać o solidnych uchwytach bezpieczeństwa, choćby z oferty Comfort & Safety Geesa.

 

Dodatkowe gadżety ułatwiające życie

Zdarza się, że dziecko robi się za duże na nocnik, ale jeszcze nie radzi sobie z tradycyjnym sedesem. Łatwo można rozwiązać ten problem, zmieniając deskę klozetową na taką jak Tiger Tulsa. Dziecku łatwo będzie z niej korzystać, a rodzicom nie sprawi trudności jej czyszczenie. Warto zauważyć, że w modelach przeznaczonych specjalnie dla rodzin jak Tiger Tulsa deska opada powoli – to zmniejsza ryzyko przytrzaśnięcia palców przez małe dziecko. Ciekawym rozwiązaniem jest też technologia Tiger LED. To niewielkie, subtelne światełko, znajdujące się w obudowie toalety. Dzięki niemu nocne wyprawy po ciemku do łazienki nie będą stwarzały dla dziecka ryzyka urazu.



Zdarza się, że dziecko robi się za duże na nocnik, ale jeszcze nie radzi sobie z tradycyjnym sedesem. Łatwo można rozwiązać ten problem, zmieniając deskę klozetową na taką jak Tiger Tulsa. Dziecku łatwo będzie z niej korzystać, a rodzicom nie sprawi trudności jej czyszczenie. Warto zauważyć, że w modelach przeznaczonych specjalnie dla rodzin jak Tiger Tulsa deska opada powoli – to zmniejsza ryzyko przytrzaśnięcia palców przez małe dziecko. Ciekawym rozwiązaniem jest też technologia Tiger LED. To niewielkie, subtelne światełko, znajdujące się w obudowie toalety. Dzięki niemu nocne wyprawy po ciemku do łazienki nie będą stwarzały dla dziecka ryzyka urazu.

Do typowej chłodnej łazienki w polskim domu świetnie pasują dodatki w odcieniach ciastek i landrynek. Całe takie wnętrze mogłoby dawać wrażenie przesytu, ale umiejętnie dobrane dodatki subtelnie osłodzą codzienne życie.

Pistacjowe czy brzoskwiniowe kafelki w łazienkach to na razie przeszłość. Zdecydowanie wolimy bardziej punktowe zaznaczenie koloru. Ściana różu czy zieleni może przytłoczyć. Kolorowe dodatki to lepszy sposób na ożywienie wnętrza, a jeśli się znudzą, można je łatwo wymienić. 

W świecie dywaników i mat

Wdzięcznym miejscem do zastosowania plam koloru są łazienkowe tekstylia. Warto wybierać takie dobrej jakości i o współczesnej formie. W przeciwnym razie pudrowy dywanik czy pistacjowe ręczniki mogą wydać się przypadkową pozostałością po latach 90. Co innego nowoczesne maty łazienkowe w jasnych kolorach, np. z serii Sealskin Bright czy Sealskin Comfort Foam. Miękkie, kolorowe i starannie zaprojektowane zrobią dobre wrażenie w każdej łazience.

Również kurtyna prysznicowa jest miejscem, w którym można zastosować duże plamy koloru. Warto łączyć pastele z klasyczną bielą i szarością, jak na kurtynie prysznicowej Sealskin Tangram. Jeśli w łazience brak innych kolorowych akcentów, można postawić na jednokolorową kurtynę – takie znaleźć można w seriach Sealskin Granada czy Sealskin Amy. Warto wiedzieć, że w sklepach są dostępne również kółka do zasłon z kolorowego, transparentnego plastiku, które świetnie uzupełnią taki styl. Alternatywnie bladoróżową zasłonkę można zestawić ze złotem lub miedzią w dodatkach – tak będzie bardziej szykownie.

Łazienka jak lody owocowe

Jeśli chodzi o łazienkowe dodatki, to najbardziej uroczą serią sezonu jest Sealskin Convex dostępna w kolorach lodów: bladego różu i rozbielonego błękitu. Dodatkowo pojemniki na mydło czy kubki na szczoteczki Sealskin Convex wyróżnia ciekawy kształt, przypominający świąteczne bombki. 

Wiele można zmienić w łazience również za pomocą wybranych kosmetyków i akcesoriów. Nastrój od razu poprawiają pastelowe kule do kąpieli o zapachach takich jak truskawka czy sernik. Można też wybrać stojące świece zapachowe o odpowiednio urzekających kolorach i zapachach. Fani glicerynowych i ręcznie robionych mydełek wiedzą, że również te elementy często występują w rozbielonych odcieniach różu czy zieleni. Co więcej, można je zrobić samemu, dodając ulubione składniki i aromaty. Ułożone w porcelanowej mydelniczce podkreślą wesoły wystrój łazienki.

A może różowa umywalka z lat 60.?

Duże plamy landrynkowego koloru mogą być ryzykowne. Czasem jednak zaskakująco dobrze wpisują się w bieżące trendy. Tak może być w przypadku klasycznej umywalki w stylu retro. Bladoróżowy akcent w białej łazience uzupełnionej złotem będzie niezwykle wyrafinowany. W salonach z wyposażeniem można czasem upolować współczesne modele umywalek w pudrowych kolorach. Niezwykłe wrażenie w oszczędnym wnętrzu robi też ręcznie robiona misa w pastelowych kolorach. Taką można zamówić w pracowniach ceramicznych lub znaleźć na targach rękodzieła. Jak widać, pudrowe kolory w łazience to więcej możliwości, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka.

Duże plamy landrynkowego koloru mogą być ryzykowne. Czasem jednak zaskakująco dobrze wpisują się w bieżące trendy. Tak może być w przypadku klasycznej umywalki w stylu retro. Bladoróżowy akcent w białej łazience uzupełnionej złotem będzie niezwykle wyrafinowany. W salonach z wyposażeniem można czasem upolować współczesne modele umywalek w pudrowych kolorach. Niezwykłe wrażenie w oszczędnym wnętrzu robi też ręcznie robiona misa w pastelowych kolorach. Taką można zamówić w pracowniach ceramicznych lub znaleźć na targach rękodzieła. Jak widać, pudrowe kolory w łazience to więcej możliwości, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka.