Design by CORAM

 

 

Brak pomysłu w czasie remontu łazienki mści się potem latami. Z czasem przychodzą do głowy bardziej praktyczne rozwiązania, a niedoróbki stają się codziennym problemem. O czym trzeba pamiętać już na etapie remontu łazienki?

Projektowaniu łazienki nie powinien towarzyszyć pośpiech. Szczególnie, jeśli remont ma być przeprowadzony po raz pierwszy w mieszkaniu w kamienicy czy bloku. Może się okazać, że pod tynkiem czy glazurą są niewidoczne na pierwszy rzut oka usterki, które opóźnią i skomplikują prace. 

Do planowania nowej łazienki warto wykorzystać kartkę w kratkę i miarkę. Inspiracji można szukać w internecie, oglądając trendy i propozycje z biur projektowych czy mediów społecznościowych. Pomocne mogą być też aranżacje z katalogów Sealskin i Tiger – dostępnych również w sieci.

 

Dokładne wymiary łazienki

 

Większość łazienek w polskich blokach ma niewielki metraż. Problemy z dopasowaniem pralki do wnęki czy ciasnota wnętrza to najbardziej powszechne problemy po nieuważnym remoncie. Warto szukać jak najbardziej kompaktowych i pozbawionych kantów mebli czy dodatków. Wymiary można znaleźć na stronach producentów i w sklepach. 

  • Przykładowo pomiędzy najmniejszym i największym WC dostępnym na rynku jest nawet kilkanaście cm różnicy
  • Zamiast przypadkowej słuchawki prysznicowej można kupić smukłą i płaską z serii Tiger Tyne. 
  • Szczególnie warto przyjrzeć się umywalce. Modne są głębokie i prostokątne modele, ale w małej łazience lepiej sprawdzi się płytki zlew jak z serii Tiger Loft lub jeszcze mniejsze umywalki narożne. 
  • Warto wykorzystywać też naturalne nierówności ścian czy wnęki, w których można trzymać ręczniki lub drobniejsze przedmioty.

Jeśli w planach jest osobne WC lub toaletowa wnęka, warto szczególnie dobrze przemyśleć projekt. Tu będzie się liczył każdy centymetr powierzchni. Wiele zależy nawet od dodatków i podstawowego wyposażenia jak uchwyt na papier toaletowy. Może wystawać i zajmować sporo miejsca lub być dyskretny jak ten z serii Tiger Urban i Tiger Tune. 

 

Kwestia oświetlenia podczas remontu łazienki

 

Jeszcze na etapie projektu warto dobrze przemyśleć kwestię oświetlenia. Zostawianie go na ostatnią chwilę sprawia, że nie ma już czasu dokładnie tego przemyśleć, a na niektóre rozwiązania jest za późno. W łazience powinno być jasno. Aby mieć pewność, że na końcu nie trzeba będzie montować dodatkowych lampek, zadbaj o lustro otoczone listwą LED, jak w kolekcji Tiger Boston. Łatwo dobierzesz też oświetlenie górne tego samego producenta. 

Najbardziej palącym problemem wielu łazienek jest to, jak ukryć w niej rury i instalacje. Pierwsze rozwiązanie to nadbudowa z płyt kartonowo-gipsowych. Jeśli miejsca jest mniej, warto poprowadzić rury pod półkami i we wnętrzu zabudowanych szafek, takich jak te z serii Tiger Studio. Jak widać, nawet kwestię mebli planowanych jako wyposażenie łazienki warto przemyśleć już na wczesnym etapie remontu.

 

Dżungla w łazience? Na fali tęsknoty za prawdziwą naturą elementy “jak z dżungli” coraz częściej widać w domowych łazienkach.

W mediach społecznościowych furorę robią zdjęcia łazienek z egzotycznych resortów. Prysznic pod gwiazdami czy wanna na tarasie wśród palm to marzenie. Trend na takie łazienki jak z dżungli pozwala choć częściowo odtworzyć ten styl we własnym domu.

 

Jakie kwiaty do łazienki w stylu dżungli?

 

Świat łazienek kojarzy się z zimną bielą i chłodem kafelków. To całkowita odwrotność ciepła tropikalnego lasu. Dlatego łazienki z podłogą z egzotycznego drewna czy ścianą naturalnej zieleni sprawiają tak luksusowe wrażenie. 

Niestety w zwykłym domu czy mieszkaniu trudno na większą skalę wprowadzić bambus czy drewno tekowe. Ratunkiem może być zieleń roślin tropikalnych gatunków, które dobrze znoszą wilgoć i ciemność. W niektórych łazienkach część ściany jest przeszklona lub połączona z mieszkaniem oknem. Jeśli w łazience nie ma miejsca na rośliny, można je postawić za taką szybą czy w wykuszu. Stworzy to wrażenie żywej zieleni wpadającej przez okno tak samo, jak w prawdziwej dżungli.

 

Łazienka w tropikalnym stylu?

 

Większość osób jednak nie może sobie pozwolić na okazałe donice z palmami w małym pomieszczeniu, jakim jest łazienka. Mogą one jednak wprowadzić ten styl za pomocą prostszych środków, takich jak:

  • kolor ciemnozielony – butelkowa zieleń kojarzy się z błyszczącymi liśćmi egzotycznych roślin. Do łazienki najłatwiej wprowadzić ją na ręcznikach. Dobrze uzupełnia ją głęboko morska barwa jak na akcesoriach łazienkowych z serii Sealskin Conical.
  • drewno – ułożenie drewnianej podłogi to duże przedsięwzięcie, ale bambusowe maty lub akcesoria można wprowadzić do wnętrza szybko. Aby nie marnować miejsca w małej łazience, warto wprowadzić drewno na sprzętach, które i tak są już w pomieszczeniu, jak na ramie lustra Tiger Frames czy pojemnikach Sealskin Grace.
  • lustra – prostym sposobem na to, by jedna roślina sprawiała wrażenie całej dżungli, jest zamontowanie w odpowiednich miejscach luster. Zwielokrotnione liście dadzą większe plamy ciemnozielonej powierzchni – zupełnie jak w tropikalnym lesie.

 

 

Jakie nadruki do łazienki w stylu dżungli?

 

Umiejętnie dobrana fototapeta i jedna efektowna roślina mogą całkowicie odmienić charakter zwykłej łazienki. Podobnie dodatki z nadrukami w liście, szczególnie te monstera deliciosa o charakterystycznym kształcie wyciętych serc. 

 

Egzotyczne kwiaty znajdziesz też na kotarze prysznicowej Sealskin Fiesta czy Sealskin Pink. Ważne, by nie przesadzić i poprzestać na kilku zadrukowanych elementach. W przeciwnym razie łazienka wyda się bardziej ciasna niż w rzeczywistości, a nadruki wprowadzą wrażenie chaosu. Lepiej unikać elementów malowanych ręcznie. Akurat w tym trendzie liczy się fotograficzna jakość zdjęć symetrycznych kwiatów i błysk egzotycznych liści, których nie da się uzyskać za pomocą malunków na szkle czy na ścianie.

 

Egzotyczne kwiaty znajdziesz też na kotarze prysznicowej Sealskin Fiesta czy Sealskin Pink. Ważne, by nie przesadzić i poprzestać na kilku zadrukowanych elementach. W przeciwnym razie łazienka wyda się bardziej ciasna niż w rzeczywistości, a nadruki wprowadzą wrażenie chaosu. Lepiej unikać elementów malowanych ręcznie. Akurat w tym trendzie liczy się fotograficzna jakość zdjęć symetrycznych kwiatów i błysk egzotycznych liści, których nie da się uzyskać za pomocą malunków na szkle czy na ścianie.

 

 

Rury w łazience wyglądają brzydko, a ukryć je jest trudno. Poniżej kilka sprawdzonych pomysłów wraz z przykładami ich zastosowania.

Chyba najpopularniejszym obecnie sposobem na ukrycie rur w łazience jest nadbudowa z karton-gipsu. Szczególnie łatwo można ukryć w ten sposób rury na suficie lub u szczytu ściany. Obudować można też wannę i okolice umywalki tak, by zakryć rury biegnące nad ziemią. Kosztem utraty kilkunastu centymetrów powierzchni może udać się zamaskować miejsca, w których biegną rury.

 

Rura ukryta pod siedziskiem

 

Ciekawym rozwiązaniem może być postawienie pod ścianą mebla do siedzenia, który ukryje biegnące pod nim rury. Można nawet dobudować specjalną okrytą marmurem lub obłożoną poduszkami wnękę-ławeczkę. Dodatkowym plusem w tym wypadku może być fakt, że ciepła zazwyczaj rura ogrzeje kamień czy metalową powierzchnię siedziska.

Rury w łazience można też ukryć w szafkach. To popularne rozwiązanie. Warto jedynie sprawdzić wcześniej, czy nie są to właśnie rury od CO i ciepłej wody. Często okazuje się, że w takiej szafce szybko zaczyna panować wilgotny i ciepły klimat, który sprzyja rozwijaniu się pleśni czy niszczeniu mebla. 

Rury można ukryć nie tylko pod umywalką, ale też w innych miejscach dzięki wysokim szafkom pionowym jak ta z serii Tiger Studio. W tej samej linii znajdują się też lustra z szafką w jednym – rury można ukryć we wnętrzu, zyskując jednocześnie powierzchnię do przeglądania się. Warto też rozważyć możliwość zamówienia zabudowy łazienkowej na wymiar, która uwzględni wszystkie nietypowe wnęki czy wystające rury.

 

Docenić rury w łazience

 

Ostatni sposób na rury w łazience polega na ich… docenieniu. Jeśli są grube i biegną przez całą szerokość pomieszczenia, to trudno udawać, że ich nie ma. Być może da się je wykorzystać jako półkę pod ręczniki? 

W większości łazienek rury malowane są na ten sam kolor, co ściany, w nadziei, że w ten sposób „wtopią się w tło”. Najczęściej tak się nie dzieje. Alternatywa to kolorowe kafelki na ścianie i rura powielająca jeden z tych kolorów. Może być nawet obudowana mozaiką czy pokryta metaliczną farbą. Jeśli będzie pasowała do barwy wiodącej we wnętrzu, stanie się nietypową ozdobą. Do niej można dokupić kolorowe dodatki w podobnych odcieniach, takie jak błękitne ręczniki czy akcesoria Sealskin Bloom czy pasiaste dywaniki Sealskin Bright

Rury miedziane w polskich mieszkaniach zdarzają się dość rzadko. Jeśli jednak takie znajdują się we wnętrzu, warto odświeżyć je i wyeksponować wraz z dodatkami z miedzianym błyskiem, takimi jak wieszak Sealskin Brix czy Tiger Urban. Na rurach można też montować systemy do wieszania np. miękkich lub wiklinowych koszy na ręczniki. W ten sposób zyskają one dodatkową funkcję.

 

 

 

W katalogach wnętrzarskich łazienki są dopracowane w każdym detalu, a przy tym przytulne i ponadczasowe. Jak uzyskać taki sam efekt w domu bez pomocy zawodowego projektanta?

Poniżej kilka kroków, które pozwalają zaprojektować wymarzoną łazienkę bez architekta wnętrz. Wcale nie trzeba przy tym wybierać designerskich mebli i drogich dodatków.

 

  • Krok 1: Zbierz inspiracje

 

Na kilka tygodni przed planowanym remontem warto zebrać jak najwięcej inspiracji. Chodzi o to, by być na bieżąco z trendami i zobaczyć jak najwięcej ciekawych rozwiązań. 

Pomocne będzie przeglądanie pism, mediów społecznościowych i fachowych katalogów. Najlepsze realizacje warto zachowywać na później – mogą się przydać. Na tym etapie wyklarują się podstawy: co jest w łazience najważniejsze, na co trzeba zwrócić uwagę, a co jest tylko modną nowinką. Pierwsze pomysły można nanosić na plan łazienki rozrysowany w specjalnym programie lub na kartce w kratkę.

 

  • Krok 2: Dostosuj je do budżetu

 

Niektóre sposoby wykorzystywane na co dzień przez architektów wnętrz nie wymagają dużych nakładów. Szukaj najlepszych możliwych rozwiązań tam, gdzie możesz sobie na to pozwolić, a w pozostałych miejscach używaj efektownych, ale tańszych zamienników. Przykładowo, gdy masz środki tylko na podłogę lub ściany, to zrób jedno z dwojga doskonale. Jeśli na podłodze zdecydujesz się na tekowe panele, ściany możesz wyłożyć zwykłymi, białymi kafelkami ze złotą fugą. Jeśli to na ścianie znajdą się najlepsze kafle, na podłodze dla kontrastu sprawdzi się zwykła posadzka żywiczna lub czarno-białe kafelki retro. 

Podobnie z meblami i dodatkami. Podpatrzone w katalogach efektowne rozwiązania przenieś do swojej łazienki w mniejszej skali. Miedziane instalacje i armaturę zastąpić może lusterko z haczykiem w kolorze miedzi Sealskin Brix lub seria Tiger Urban z podobnymi akcentami. Dżunglę roślin zastąpi jedna monstera w prostej, glinianej donicy. 

 

  • Krok 3: Zastosuj szlachetne materiały

 

Znakiem rozpoznawczym droższych aranżacji są szlachetne materiały. Nie ma tama plastikowych dodatków, a raczej solidne sprzęty z metalu i kamienia. Podobne znajdziesz w solidnych, pokrytych dekoracyjnymi żłobieniami sprzętach Sealskin Arte czy Sealskn Conical z elementami w miedzianym kolorze.

Jeśli nie wiesz, na które dodatki się zdecydować, wybieraj jednolite. Krzykliwe nadruki i napisy rzadko świadczą o jakości. Oryginalnie i z klasą prezentują się czarne, matowe sprzęty z linii Tiger Urban czy Tiger Sem. Ich oryginalne kształty równoważy nierzucający się w oczy kolor i brak typowego dla łazienek błysku.

To szczegóły świadczą o efekcie. Dlatego wymień wszystkie sprane czy zużyte ręczniki na nowe. Zamiast wielu różnych wybierz kilka dobrej jakości w klasycznym i jednolitym kolorze. Świetnie będę prezentowały się te z serii Sealskin Porto i Portofino z ciekawą fakturą, która dodaje im charakteru. Na koniec dodaj pojedyncze akcenty luksusu w formie świec zapachowych czy żywych kwiatów w wazonie. Nie są drogie w perspektywie całej  łazienki, a to one odpowiadają za ostateczny efekt.