Design by CORAM

Lista wydatków podczas urządzania łazienki to kilkadziesiąt różnych pozycji. Większości z nich inwestor nie bierze pod uwagę, gdy planuje remont. Wśród akcesoriów są takie, na których można oszczędzić, a także te, które lepiej dobrać spośród najlepszych.

 

Wydatki przy urządzaniu łazienki, które warto ponieść

Większość osób kojarzy wydatki przy urządzaniu łazienki głównie z tymi największymi, to znaczy z wanną czy kafelkami. Tymczasem kafelki można swobodnie kupić w outlecie lub zadowolić się jakimś prostym, a efektownym rozwiązaniem, jak np. farba strukturalna, cegły czy zwykła, biała glazura z ciekawą fugą. Znacznie ważniejsza jest jakość wszystkich instalacji, a wiele osób właśnie te wydatki związane z urządzaniem łazienki zostawia na ostatnią chwilę, by w końcu zadowolić się przypadkowymi komponentami ze sklepu hydraulicznego. Kupując np. baterie prysznicowe czy umywalki u producentów takich jak Tiger, można od razu dokupić pasujące do nich wszystkie podzespoły, takie jak:

  • regulator ciepła wody,
  • korki i sitka,
  • perlatory,
  • węże,
  • słuchawki,
  • złączki,
  • orurowanie.

Przy okazji warto wiedzieć, że u dobrych producentów takie sprzęty mają dodatkowe funkcje sprzyjające np. oszczędności wody lub dające większy komfort (nie mówiąc o wydłużonej jakości). Przykładowo Tiger ma w ofercie rury pod umywalkę, które oszczędzają miejsce czy słuchawki prysznicowe z efektem deszczu.

 

Na tych elementach można zaoszczędzić

Innym popularnym błędem podczas planowania wydatków na urządzanie łazienki jest skupienie się na dodatkach, zamiast na tym, co naprawdę ważne. Taka łazienka będzie urządzona szybko, przypadkowymi sprzętami, ale nie zabraknie w niej designerskich mebli czy świec zapachowych. Tymczasem klasę do łazienki można wprowadzić za pomocą tańszych środków, jak bukiet kwiatów czy piękne ręczniki.

Dodatki nie muszą być najdroższe, choć trzeba zadbać o ich jakość. Dobre będą te z pchlich targów czy zabytkowe. Ciekawe propozycje można znaleźć też w katalogu Sealskin, gdzie pojawiają się szlachetne barwy czy przyjemne faktury wykończenia. Warto wybierać je zamiast gorszej klasy gadżetów łazienkowych, które szybko się zniszczą i mogą wydzielać szkodliwe opary.

 

Gdzie kupić półki, wieszaki, akcesoria?

Raz kupione dodatki Sealskin czy Tiger mogą posłużyć długie lata, a nie kosztują fortuny.

Można też poszukać w sklepie serii Hotel z katalogu Geesa. To jakość taka sama, jak w najlepszych hotelach, gdzie na co dzień z kranów czy blatów korzystają setki osób. W ten sposób można zyskać lepszą jakość w cenie podobnej do zwykłych akcesoriów łazienkowych. Mając niewielkie doświadczenie w urządzaniu wnętrz lepiej też dobrać wieszaki z autorskim systemem montażu Tiger Fix, Wieszaki przyklejone klejem Tiger Fix możemy łatwo odkleić i przenieść w inne miejsce.

Smartfon w łazience to znak naszych czasów. Niektórzy czytają, kąpiąc się z telefonem, inni umilają sobie czas, grając podczas mycia zębów. Czy w związku z nową modą na korzystanie ze smartfona w łazience powinny pojawić się specjalne półki na telefon?

 

W łazience ze smartfonem

Do niedawna było to zjawisko praktycznie niespotykane, a dziś aż 69 proc. osób korzysta ze smartfona w łazience. Najwięcej osób sprawdza w tym czasie, co dzieje się w mediach społecznościowych. Co trzeci badany przyznał się do robienia w łazience zakupów on-line, a niektórzy odwiedzają nawet profile randkowe.

 

Smartfon w łazience – czy to bezpieczne?

Nasuwa się pytanie – czy korzystanie ze smartfona w łazience jest bezpieczne? Można spojrzeć na to z kilku stron, zaczynając od aspektów najbardziej praktycznych. Co jakiś czas zdarza się, że ktoś traci życie, ładując telefon podczas kąpieli (ostatnio we Francji i w Rosji). Wystarczy, że wyślizgnie się z dłoni podczas sprawdzania sms-a… Dlatego przede wszystkim lepiej nie ładować telefonu w łazience, a szczególnie podczas kąpieli i w pobliżu prysznica.

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo samego smartfona w łazience, to tzw. zbicie szybki zdarza się najczęściej właśnie przez nieuwagę podczas chodzenia czy stania z telefonem w jednej dłoni. Posiadacze drogich sprzętów powinni mieć na uwadze, jak łatwo o uszkodzenie smartfona, gdy zetknie się on z twardą posadzką lub kafelkami.

Pozostaje jeszcze bezpieczeństwo w sieci. Wirusy na telefonie zdarzają się niemal tak często, jak na laptopie. Niektóre tzw. trojany są w stanie przejąć kontrolę nad aparatem w telefonie bez wiedzy użytkownika. Lepiej mieć to na uwadze, kąpiąc się z telefonem.

Jeśli natomiast chodzi o psychologiczne efekty korzystania ze smartfona w łazience, to raczej nie należy się nimi niepokoić. Czytanie informacji w łazience to tylko przedłużenie trendów obecnych z nami od setek lat, jak czytanie książek, listów czy gazet w wannie. Oczywiście nie jest dobrym sygnałem sytuacja, gdy ktoś nie może wytrzymać bez sprawdzania mediów społecznościowych nawet podczas prysznica…

 

Półka na telefon do łazienki

Nie da się ukryć, że większość osób korzysta w łazience z telefonu i tego trendu chyba już nie da się odwrócić. Zagrożenia związane ze smartfonem w łazience wiążą się głównie z dużym prawdopodobieństwem zalania go lub uszkodzenia. Nie jest trudno go rozbić, myjąc zęby z telefonem w jednej dłoni czy wychodząc z wanny. Rozwiązaniem może być półka na telefon do łazienki. To może być płaska tafla szkła lub metalowy koszyczek jak w kolekcji Tiger Ramos. Jeszcze ciekawsza jest półeczka z katalogu Geesa z kolekcji Aim – przeznaczona specjalnie do tego, by trzymać na niej smartfona. Warto rozważyć także specjalną półkę z serii Tiger 2 Store z możliwością wykorzystania jako uchwyt na smartfon pod prysznicem.

Praktyczne z punktu widzenia użytkowników telefonu są umywalki z szerokimi blatami, na których można położyć telefon. Takie można znaleźć np. w kolekcji Tiger Loft. W końcu poza bezpośrednim korzystaniem z telefonu podczas sprawdzania e-maili czy wiadomości, coraz więcej osób chce tylko odłożyć telefon, by posłuchać podcastu czy wiadomości. Jeśli w łazience nie ma takich płaskich, bezpiecznych miejsc, to mieszkańcy są skazani na balansowanie telefonu na rancie umywalki czy w innym zupełnie nieprzystosowanym do tego miejscu. A wszyscy wiemy, jak to się może skończyć…

Jest jeden element, bez którego nie może obyć się żadna reklama SPA, egzotycznych wakacji czy dobrego hotelu. To oczywiście efekt deszczu w łazience, dający luksusowe wrażenie jak z tropikalnego lasu. Tak można wypoczywać również na co dzień we własnej łazience.

 

Czy efekt deszczu w łazience to oszczędność wody?

Swobodnie płynący deszcz nie kojarzy się z oszczędzaniem wody. Z drugiej strony systemy polegające na spienianiu czy rozbryzgiwaniu wody wydają się wodooszczędne. Jaka jest więc prawda?

Rzeczywiście spienianie wody i jej podział na duże krople sprzyja niższemu zużyciu wody, ale sam prysznic z efektem deszczu nie gwarantuje oszczędności. Sporo zależy przecież od tego, z jaką mocą przepływa woda czy choćby od wielkości słuchawki. Da się jednak kupić słuchawkę prysznicową z efektem deszczu, która jak najbardziej przysłuży się zrównoważonemu korzystaniu z wody. Wybierając sprzęt z efektem deszczu do łazienki, zwracaj uwagę na:

· Wodooszczędność – wyrażoną albo w przepływających przez słuchawkę litrach na minutę (l/min), albo w procentach wodooszczędności podawanej na skali kolorystycznej od czerwieni do zieleni. Tak opisane są dla wygody porównywania słuchawki prysznicowe z efektem deszczu w katalogu Tiger.

· Regulację – efekt deszczu to przyjemny dodatek, ale przy niektórych czynnościach higienicznych nie ma on znaczenia. Ważne, by dało się wówczas przełączyć program na bardziej wodooszczędny jak w słuchawce Tiger Tyne.

· Wybieraj świadomie nie tylko samą słuchawkę prysznicową z efektem deszczu, ale też wąż czy pomniejsze podzespoły. Woda często ucieka nie przez główkę prysznica, ale cieknące uszczelki czy krany o silnym strumieniu wody. Tiger ma w ofercie markowe podzespoły, które będą długo służyły. Masz pewność, że pasują do designerskiej słuchawki prysznicowej – w przeciwieństwie do przypadkowych części ze sklepu hydraulicznego.

Efekt deszczu – różne słuchawki prysznicowe

Istnieje wiele różnych rodzajów tego typu słuchawek. Po pierwsze dopasuj wielkość do brodzika lub wanny – szerokie, kwadratowe końcówki prysznica będą chlapać, jeśli brodzik jest wąski. Po drugie, jeśli nie mieszkasz sam, zadbaj o prysznic z deszczownicą i dodatkową słuchawką, jak w modelu Tiger Rain czy Luvia. Dzieciom czy osobom starszym może być wygodniej korzystać z tradycyjnej główki prysznica, niż ze słuchawek z efektem deszczu. Na koniec najprzyjemniejsze: prysznice z efektem deszczu są wyjątkowo dekoracyjne i dostępne w różnych kolorach. Zazwyczaj armatura jest chromowana. W tym wypadku możesz wybrać również czarną i matową, a kwadratowe słuchawki prysznica są ozdobą samą w sobie. Na pewno dobierzesz spośród nich taką, którą dopasujesz do posiadanych już w łazience sprzętów.

Czy słuchawka prysznicowa z efektem deszczu zawsze się sprawdzi?

Taka słuchawka do prysznica ma właściwie same zalety. Spośród sytuacji, gdy mimo wszystko się nie sprawdzą, można wymienić tylko kilka. Po pierwsze osoby, które wolą intensywny masaż np. po wysiłku sportowym, powinny wybrać słuchawkę z silnym strumieniem wody, którą mogą swobodnie operować. Deszczownica jest tymczasem umieszczona wysoko nad głową i nie można nią manipulować. Poza tym warto mieć alternatywę jak głęboka umywalka lub druga słuchawka prysznicowa, by np. szybko umyć włosy bez konieczności wchodzenia pod prysznic i moczenia się.

Dawniej w polskich łazienkach królowały dodatki z ręcznie giętego drutu. Dziś taka moda wraca, choć już w nowoczesnym wydaniu.

 

Lata 70. w polskich domach to kwietniki i lekkie półeczki z giętego drutu. Szczęściarze mogli mieć u siebie nawet meble designerskie, jak słynne druciane krzesło siatkowe Henryka Sztaby. Dziś te wzory wracają – tamto dawne krzesło w wielu wersjach kolorystycznych znów można kupić za kilkaset złotych, a kwietniki z giętych prętów to hit magazynów wnętrzarskich. Taki styl można wprowadzić również w łazience.

 

Nowa półka jak z lat 70.

Najważniejsze w stylu jak z lat 70. jest to, by go nie powielać dosłownie. Nikt nie tęskni za lamperią pomalowaną na olejno czy boazerią. Obecnie druciane ozdoby do łazienki z epoki łączy się z jasnymi ścianami i nowoczesną armaturą. Dawna półka z lat 70. sporo zyska na odnowieniu i zmianie koloru. Modne są teraz warianty w odcieniach metalicznych lub pastelowych. Pasuje do nich kolekcja Sealskin Brix z modułowymi boksami jak z lat 70. (do zastosowania jako półki, stoliki czy komódki) i stojakiem na ręczniki z prętów, podobnym, jak te, które były popularne w dawnej epoce. Uzupełnia je lusterko z miedzianym detalem – świetne, jeśli również półka z drutu do łazienki będzie utrzymana w tym kolorze.

Do dawnych wzorów nawiązuje również wieszak na ręczniki z kolekcji Sealskin Moderna, gdzie stare wzory zestawiono z nowoczesnym pomysłem. Nawiązania do drucianych półek jak z lat 70. znaleźć można też w katalogu Tiger:

  • minimalistyczny wieszak Tiger Dock
  • kolekcja Tiger Impuls oparta na pomyśle wyginanych prętów.

 

Co oprócz półki z drutu do łazienki?

Sklepy są pełne innych drucianych ozdób do łazienki. Metalowy, druciany koszyk nawiązuje trochę do stylu loftowego, a trochę do koszy przemysłowych czy dawnych koszyków na zakupy. To obecnie bardzo modny styl, który często można spotkać przy rowerach holenderskich lub w nowoczesnych kuchniach. W łazienkach też idealnie się sprawdzi, bo odpowiednio zabezpieczony metal nie niszczy się w kontakcie z wodą i jest bardzo wytrzymały. Uzupełnieniem takiego chromowanego koszyka będzie obręcz na ręczniki z kolekcji Tiger Ivy i towarzyszące jej półeczki z prętów. Jeszcze bardziej w tym stylu jest kolekcja Tiger Onu, gdzie właściwie wszystkie elementy opierają się na wzorze dawnych koszyków zakupowych.

 

A może klasyczny, druciany kwietnik?

We współczesnych łazienkach jest coraz więcej zieleni, a oprawę dla nich stanowią kwietniki w stylu retro. Dawne wzory po renowacji robią dziś furorę, ale druciany kwietnik można też dostać w sklepie wnętrzarskim. Jeśli trzeba, zastąpią go narożne półeczki z prętów jak te z kolekcji Tiger Lucca czy Onu. Kwietnik z prętów, półka z lat 70. i kilka dodatków stworzą ciekawy wystrój, który jednocześnie będzie retro i zupełnie nowoczesny.