Autor: Sandra Kaczmarek

Lastryko – trend, który pokochał cały świat

W pierwszej chwili lastryko zupełnie nie kojarzy się z domowymi wnętrzami. Wystarczy jednak raz zobaczyć ten nietuzinkowy trend zastosowany w łazience, by całkowicie się w nim zakochać.

Skąd lastryko w łazience?

Lastryko to rodzaj betonowego materiału, którego charakterystyczną cechą są duże, wtopione w powierzchnię kawałki granitu, bazaltu czy innego barwionego materiału budowlanego. W Polsce przez lata ta technologia kojarzyła się z ponurymi posadzkami przemysłowym czy szkolnymi parapetami. Skąd więc pomysł, by wprowadzić lastryko do łazienki?

Stale ulepszeniu ulega technologia, która pozwala dziś niedrogo tworzyć z lastryko rozmaite formy przy zachowaniu idealnej gładkości. Dodając do tego coraz śmielsze kolory, otrzymujemy zamiast burej, chropowatej powierzchni jak kiedyś, ciekawy, nowoczesny design. Nic dziwnego, że łazienki z lastryko są hitem instagramowych zdjęć. Świetnie wyglądają w połączeniu ze złotem, jasnymi powierzchniami i pastelami. Jeśli masz ciemną łazienkę, dodadzą koloru w subtelny sposób.

Gotowa kolekcja z lastryko w łazience

Sprzęty ze szkła, metalu, plastiku – sklepy są ich pełne. Obecnie bardzo trudno o zaskoczenie, jeśli chodzi o design łazienek. Lastryko przełamuje rutynę. Gładka powierzchnia i subtelny kolor wyglądają jak z zupełnie innego świata, niż tradycyjne łazienkowe sprzęty.

Jeśli wprowadzasz ten materiał do swojej łazienki, najlepiej sięgnij po gotową serię opartą na jednym motywie. Lastryko w łazience może mieć różną wielkość „ziaren” granitu czy marmuru, fakturę i kolor. Kilka takich różnych sprzętów wprowadzi kolorystyczny misz-masz, a nie o ten efekt chodzi. W katalogu Sealskin można znaleźć serię Blend, na którą składa się:

· dozownik na mydło,

· kubek,

· pojemnik na szczoteczki,

· szczotka do WC z pojemnikiem.

Wszystko z tym samym motywem lastryko w zgaszonym odcieniu pomarańczu czy zieleni.

Jak jeszcze wprowadzić lastryko do łazienki?

Poza gadżetami można postawić też na płytki z lastryko. Najczęściej występują w średnim lub dużym formacie i klasycznym kształcie kwadratu, za to wzór i kolorystyka mogą być różne. Niektóre występują z motywem podobnym do lodów straciatella, czyli dużymi, pojedynczymi „plamami” koloru na jasnym tle. Inne grają połączeniem dwóch subtelnych odcieni szarości.

Prostsze będzie naklejenie na ścianę fototapety, która imituje wzór lastryko. Jeśli to zostanie zrobione w miejscu, do którego nie ma bezpośredniego dostępu (np. nad szafkami, za lustrem), będzie sprawiało wrażenie, jakby ściana faktycznie była pokryta tym tworzywem. Na blacie lub okładzinie wanny będzie trudniej, bo wszystkie defekty rzucą się w oczy, a faktura nie przekona tych, którzy wiedzą, jak w dotyku wypada prawdziwe lastryko. Ci, którzy lubią zrobić wrażenie, mogą zdecydować się też na umywalkę z prawdziwego lastryko w łazience.

Rodem z Dalekiego Wschodu, czyli łazienka w stylu japońskim

Kolorowy świat mangi i stonowany styl zen – to dwa zupełnie różne style, które wywodzą się z Japonii. Ten kraj inspiruje twórców i projektantów od lat. Łazienkę w stylu japońskim jest coraz łatwiej urządzić dzięki gotowym poradnikom i akcesoriom.

 

Łazienka w stylu japońskim, czyli jaka?

Łazienka w japońskim stylu ma wiele wcieleń. To zarówno miniaturowe wnętrze z tokijskiego bloku, jak i drewniana łaźnia z japońskiej prowincji. Zupełnie różny styl panuje we współczesnych japońskich hotelach, a inny w tradycyjnej łazience z konkretnego okresu historycznego. Dlatego w łazience w japońskim stylu należy szukać raczej inspiracji kulturą tego fascynującego kraju niż zestawów inspirowanych konkretnym stylem w urządzaniu japońskich wnętrz.

 

Gotowe gadżety do łazienki w japońskim stylu

Poniżej garść inspiracji dla tych, którzy chcą mieć w łazience styl rodem z Japonii:

  • Kotara Sealskin Blossom to wcielenie kwitnącego wiśniowego sadu gotowe do umieszczenia w domu.
  • Minimalistyczne akcesoria Sealskin Earth to uosobienie japońskiego stylu zen.
  • Kolekcja Tiger SEM to japoński minimalizm jak w tradycyjnej kaligrafii.

Jak widać, odwołując się do japońskiego stylu w łazience, wciąż można zachować ulubiony charakter we wnętrzach.

 

Co nieco o feng-shui

Wielu wciąż feng-shui kojarzy z gadżetami ze sklepów azjatyckich, takimi jak „żaba przynosząca pieniądze”. Tymczasem ta starożytna chińska wiedza to nic innego jak sztuka urządzania harmonijnych wnętrz. W Japonii jest rozpowszechniona od setek lat i dziś większość osób na myśl o feng-shui wyobraża sobie właśnie pokój czy łazienkę w stylu japońskim.

To w tym kraju do perfekcji opanowano sztukę eliminacji zbędnych przedmiotów, którą ostatnio tak rozpropagowała na świecie Marie Kondo. Nie chodzi o to, by żyć w niedostatku, lecz by wzrok i umysł mogły zrelaksować się w pustej, czystej przestrzeni. Bardzo do tego stylu pasują białe szafki Tiger Boston – możesz włożyć do nich wszystko, co zabiera przestrzeń na blacie i zamknąć je jednym ruchem.

Woda w łazience w japońskim stylu

Feng-shui to sztuka harmonizowania żywiołów we wnętrzach. Brzmi skomplikowanie, ale w rzeczywistości chodzi o swobodny przepływ powietrza czy wody, który według Japończyków symbolizuje płynącą swobodnie energię. Stąd w japońskich filmach czy na obrazach można zauważyć żywe strumienie „wpuszczone” w podłogę domów czy mini-fontanny wodne we wnętrzach.  Podstawą powinna być jednak sprawna hydraulika – brak zastojów w rurach, usterek kranu czy miejsc w łazience, w których gromadzi się wilgoć. Swobodnie płynącą wodę można wprowadzić do wnętrza na obrazach czy tkaninach, jak np. niebiesko-biała kotara Sealskin Blend.