Home staging, czyli jak zwiększyć atrakcyjność łazienki w oczach potencjalnych klientów?

Przed sprzedażą lub wynajmem mieszkania wcale nie musisz robić remontu generalnego łazienki. By zrobić wrażenie, czasem wystarczy lekkie odświeżenie wnętrza. Co to jest home staging i na czym konkretnie polega w przypadku łazienki?

 

Home staging to poprawianie wyglądu mieszkania przed jego sprzedażą czy wynajmem. Każdy z nas to zna: wystarczą kwiaty na stole i świeca zapachowa w recepcji, by zwykły gabinet kosmetyczny czy fryzjerski wydawał się wart wysokich cen. Na podobnej zasadzie potencjalni klienci podejmują decyzje podczas oglądania mieszkania. Na oglądaniu nieruchomości spędzą kilkanaście minut. W tym czasie będą oceniać właśnie wrażenie. Home staging łazienki skupia się na stworzeniu jak najlepszego.

 

Home staging: drobny ruch, duży efekt

 

Na początek uściślenie: nie chodzi o to, by ukrywać przed kupującym usterki. Warto jednak wykonać kilka prostych ruchów, dzięki którym łazienka zrobi z miejsca znacznie lepsze wrażenie. Najprostszy z nich to zamówienie profesjonalnej ekipy sprzątającej do gruntownego wyczyszczenia tego jednego pomieszczenia. Alternatywnie można zrobić to samemu w wolny weekend, skupiając się m.in. na czyszczeniu fug i uzupełnianiu jej ubytków. 

Na szybko nie ma szans na wymianę wanien czy umywalek. Można jednak zamienić niemodną deskę klozetową na coś nowego. W katalogu Tiger można znaleźć wielokolorowe, ale w tym wypadku najlepsza będzie jednolita i uniwersalna, jak Tiger Monterrey lub Reno

Jeśli biała zabudowa jest w niezłym stanie, ale słuchawkę prysznicową przydałoby się wymienić, warto wydać nieco więcej na porządny model. Armatura taka jak Tiger Tyne lub Rain zrobi na kupującym kolosalne wrażenie – każdy marzy, by móc codziennie brać prysznic przy pomocy dobrej słuchawki z funkcją deszczu. Do tego doceniony zostanie fakt, że łazienki nie trzeba natychmiast remontować. Kilka pękniętych kafelków czy mało efektowna armatura umywalki może przejść w takim towarzystwie niezauważona.

 

Kwestia oświetlenia a atrakcyjność łazienki

 

Kolejny prosty trik to wymiana żarówek na jaśniejsze, a gdy to nie pomoże – zmiana klosza lub lampy. Ciemna łazienka z niemodnymi lampami sprawia ponure, zaniedbane wrażenie. Po gruntownym czyszczeniu dobre światło uwypukli efekt pracy. Jednym z trików jest wybieranie oświetlenia, w którym potencjalny kupujący czy najemca będą wyglądali korzystnie (w końcu będą się przeglądać w lustrze każdego dnia). Brak miejsca na dodatkową lampę nie powinien być problemem. Hollywoodzki efekt da lustro otoczone lampkami LED Tiger. Jeśli nad lustrem jest kilka centymetrów wolnej powierzchni, zamontuj panel świetlny Tiger Ancis. 

 

Dodatki a home staging, czyli jak szybko  zrobić wrażenie

 

Na koniec zadbaj o dodatki. Warto pozbyć się wszystkich wybrakowanych mebli czy nadgryzionych zębem czasu akcesoriów. Mydelniczka czy szczotka klozetowa kosztują naprawdę niewiele, a utrzymany w spójnym stylu zestaw z jednego kompletu robi znacznie lepsze wrażenie, niż przypadkowe sprzęty. Gotowe serie Conical czy Acero znajdziesz w katalogu Sealskin. Do tego dodaj łazienkowy kosz na śmieci Sealskin Cosmic. Łazienka wyda się kupującym bardziej praktyczna, a o to przecież też chodzi w home stagingu.